wtorek, 3 czerwca 2014

Filozofia ekologiczna, czyli jaki sposób myślenia może pomóc Ziemi

Biorąc pod uwagę historię filozofii nie możemy niestety uznać, że miała ona pozytywny wpływ na ludzkie działanie. Niektóre z teorii filozoficznych miały negatywne konsekwencje, a inne pozytywne. Do tych pierwszych zaliczyć by można Kartezjusza i Izaaka Newtona, koncepcję Karola Marksa oraz koncepcję scjentyzmu. W koncepcjach tych istotne było traktowania świata jako instrumentalnego. Natomiast do pozytywnych koncepcji należą umiar zalecany przez Greków. Ich zdaniem życie zgodnie z naturą jest najważniejsze.

Ekofilozofia jako kierunek filozofii wyłoniła się na początku lat 70. Termin „ekozofia” zaproponował najpierw filozof Arne Naess – jako określenie nowego punktu widzenia. Następnie termin „humanizm ekologiczny” został zaproponowany przez Henryka Skolimowskiego.
Groźba zagrożenia była w tamtych czasach tak ogromna, że filozof Arne Naess stwierdził, że filozofia powinna pomóc ludziom wychodzić z zagrożeń, ponieważ jest to nauka o mądrości i miłości pomagającej w działaniu. Wymyślił on wtedy nazwę „ekologii głębokiej”, czyli ekozofii połączonej z działaniem. Ekologia pogłębiona, ponieważ powinniśmy zajrzeć w głąb nas, zobaczyć, że jesteśmy w stanie poświęcać się dla przyjaciół i rodziny, aby ich radość była także naszą radością. Czyli musimy działać na rzecz przyrody, natury, dla dobra całego życia umieszczonego na tej planecie, poprzez pogłębianie naszej identyfikacji z wszystkimi formami życia. Dlatego też powinniśmy uprawiać filozofię ekologiczną.

Reasumując, jak podkreśla Henryk Skolimowski w książce Ocalić Ziemię – Świat filozofii ekologicznej „Uprawiać filozofię ekologiczną to przyjaźnie odnosić się do natury i wiedzieć, dlaczego to robimy, to przyjaźnie odnosić się do innych form życia i wiedzieć, dlaczego to robimy, to przyjaźnie odnosić się do własnego ciała i wiedzieć, dlaczego to robimy. Filozofia ekologiczna oznacza obwieszczenie pokoju sobie i całemu stworzeniu. Bez zawarcia tego pokoju nie ocalimy Ziemi. Ocalenie Ziemi jest duchową krucjatą w imię właściwych wartości, w imię właściwej filozofii, w imię życia, które warte jest życia” (Henryk Skolimowski, [w:] Ekologia- wybór przyszłości, s. 84).

Żyć ekologicznie, czyli codziennie małe działania chroniące środowisko

Nawiązując do poprzedniego posta, chcąc być bohaterem ekologicznym i zmieniać świat na lepsze, powinno się  najpierw zacząć od siebie, a potem ewentualnie krytykować innych. Jeśli samemu się nie zadba o to, aby środowisko nie było zanieczyszczone, to samo się to niestety nie stanie. Autorka wskazuje na wiele istotnych kwestii dotyczących kroków zmieniania świata na lepszy. Co najważniejsze, powinniśmy zdać sobie sprawę, iż z małych kroków powstają te duże, co powoduje na końcu dostrzegalne efekty. Jeśli przyjrzeć by się naszym codziennym zachowaniom i ich skutkom, tak jak to robi autorka książki zauważylibyśmy wiele istotnych błędów, które codziennie popełniamy. 
Anna Kalinowska, autorka książki "Ekologia - wybór przyszłości" ukazuje nam wiele cennych rad w owym rozdziale, dotyczących bycia ekologicznym, bycia bohaterem naszego świata. Powinniśmy pamiętać, że naszym środowiskiem nie są tylko obcy ludzie, ale także my i nasi bliscy. Z tego względu codziennie powinniśmy dokonywać wyborów. Wyborów pomiędzy umiarem, a niegospodarnością, komfortem,a myśleniem, by coś odłożyć na później. Musimy dokonywać wyboru pomiędzy mieć, a być. Szczególnie my, młodzi ludzie, od których wiele zależy. To my możemy dokonać wyboru przyszłości.

Osobowość ekologiczna, czyli gdyby wszyscy ludzie byli tacy....

Każdy z nas ma jakiegoś swojego bohatera, który nas fascynuje i jest dla nas autorytetem w niejakich względach. Bohaterem ekologicznym, jak opisuje autorka książki, jest osoba, która wykazuje życzliwą postawę wobec wszystkich żywych istot na Ziemi, jest wrażliwa na piękno świata, a zarazem gotowa do podejmowania działań chroniących środowisko i prowadząca tryb życia zgodny z przyjętą hierarchią wartości duchowych bardziej niż konsumpcyjnych. Czy rzeczywiście taka osoba na naszym świecie istnieje? 
Autorka wymienia takich bohaterów bardzo dużo. Zaczynając od św. Franciszka z Asyżu, kończąc na ministrach ochrony środowiska. 
Osobowości ekologiczne inspirują innych ludzi, pokazują pozytywne postawy i sposoby postępowania, podejmują działania na rzecz ochrony środowiska i stwarzają atmosferę sprzyjającą podobnym działaniom innych ludzi. 
Można by się spierać i porównywać owych bohaterów, którzy dostrzegają inne pozytywy w środowisku i wykonują dla niego zupełnie inne, aczkolwiek korzystne działania. Ważne jest jednak, aby pracować nad sobą, kształtować swą osobowość w duchu ekologii i zarażać się takimi korzystnymi działaniami od właśnie takich osób, przekazując to innym, aż wreszcie dokonamy wspólnie wielkich zmian. 

Ekologia a świadomość społeczna, czyli co ludzie sądzą o stanie środowiska i potrzebie zmian

W owym rozdziale autorka pisze, że jedną z metod oceny jest w badaniach socjologicznych pytanie o gotowość płacenia konkretnej ceny za różne ekologiczne wartości. Zadaniem tej metody jest testowanie hipotetycznej sumy pieniędzy, jaką dany człowiek jest gotów zapłacić, aby tylko zapewnić pozytywne zmiany środowiska. Takie badania,co więcej, pozwalają na sprawdzenie, jak mają się sprawy związane z ochroną biosfery i różnorodności gatunkowej na skali hierarchii wartości. W badaniach tych brane są pod uwagę, co zaznacza autorka, wiek, płeć oraz grupa społeczna. Wyniki są wiarygodne jeśli oczywiście opierają się na prawidłowo statystycznie losowo wybranych próbach. 
Co interesujące, autorka ukazuje w książce wykres kołowy ilustrujący społeczną opinię o stanie środowiska w Polsce. Wyniki badań przeprowadzone zostały w Polsce w 1991 roku na zlecenie Programu Ochrony Środowiska ONZ. Wyniki są zaskakujące, a mianowicie - aż 95% badanych odpowiedziało, że stan środowiska jest zły, a tylko 3% było z tego stanu zadowolona. 
Autorka ukazuje również wykresy dotyczące społecznej opinii o najbardziej zagrożonych elementach środowiska. Aż 42% ankietowanych odpowiedziało, że najbardziej zagrożone jest po prostu całe środowisko. Mniej, 35%, uważa, że jest to woda. Około 17% uznało, że takim elementem jest powietrze. 
Kolejne wykresy dają nam rzetelne informacje na temat chęci płacenia podatków na rzecz poprawy stanu środowiska, skoro już większość ankietowanych zgodziła się, że stan ten nie jest zadowalający, a wręcz przeciwnie - jest zły. W zależności od wieku respondenta, populacja w wieku 34-44 lata odpowiedziała,że ich chęci są zerowe,co moim zdaniem jest przykre i nie ukrywam, że wyniki te bardzo mnie zaskoczyły.
Reasumując, autorka uważa, że ludzie, którzy żyją w gorszych warunkach środowiskowych są bardziej wrażliwi na problemy ekologiczne i mają większą świadomość zagrożeń, niż mieszkańcy, którzy nie mają kłopotów bytowych. Moim zdaniem, nie świadczy to dobrze o naszej społeczności. 

Wiatraki kontra atom, czyli jak energii użyć, a środowiska nie zniszczyć

Energia potrzebna jest do życia każdemu człowiekowi, a nawet roślinom i zwierzętom. Podstawowym źródłem energii jest Słońce. Jednak źródeł produkujących energię jest więcej,co ukazuje w swoim rozdziale za pomocą kolorowych wykresów autorka książki. Udział różnych źródeł energii takich jak: węgiel, ropa naftowa, gaz ziemny, energia jądrowa i odnawialne źródła jest różny w krajach bogato rozwiniętych, a w Polsce. Gaz ziemny, ropa, węgiel są to źródła nieodnawialne. Autorka zaznacza, że powierzchnia Ziemi otrzymuje co roku od Słońca porcję energii 10 razy większą niż energia zmagazynowana w zapasach paliw kopalnych i rezerwach uranowych całego świata. 
Wiemy jednak, że najprostszym sposobem wykorzystywania energii jest ogrzewanie wody. Jest to praktykowane już od setek lat. 
Co ważne, na co wskazuje autorka  w tym rozdziale, jest to, iż przyszłościowym źródłem energii odnawialnej staje się energia wiatru.  Od 1973 roku zainstalowane już ponad 50 000 turbin wiatrowych w różnych krajach świata. W Polsce także istnieją turbiny wiatrowe, nawet w okolicy Gdańska znajduje się nowoczesny wiatrak, który został zainstalowany przez Duńczyków w ramach polsko-duńskich programów ochrony środowiska. Ważną kwestią jest jednak koszt i opłacalność takich inwestycji. Niemniej jednak, nawet w krajach biednych widzi się w wiatrakach obiecujące źródło energii. 
Kolejne źródło energii odnawialnej to energia geotermalna. Może być ona jedynie użyta wtedy, gdy jest skoncentrowana przez źródła gorącej wody uwięzionej w skałach. Z takich źródeł słynie na przykład Islandia. 
Następne źródło energii odnawialnej, które opisuje autorka książki to energia spiętrzona, spadającej wody płynącej do morza. 
W dalszej części rozdziału autorka opisuje za i przeciw różnorodnym źródłom energii. Trzeba jednak wiedzieć, że skończył się czas mierzenia rozwoju kraju ilością zużytej energii. Trzeba sobie zadać pytanie, ile energii mogą dostarczyć odnawialne źródła energii, przyjazne środowisku?

Woda – białe bogactwo, czyli refleksje przy suchym kranie

Polska jest krajem ubogim w wodę. Miarą tego jak wygląda stan wód w całym kraju jest podsumowanie tego co dociera do morza. Bałtyk dzielimy z 12 państwami i tym samym dzielimy odpowiedzialność za jego zły stan wód. Bałtyk jak na morze jest zbiornikiem stosunkowo niewielkim, dlatego wszystkie te skażenia nie mogą zniknąć w głębiach „oceanów”. Ścieki z rzek powodują skażenie plaż nadmorskich, tak, że pojawiają się na nich tablice – „Kąpiel zabroniona”. Pojawiają się również zakwity glonów w owdzie morskiej.  Jest to zabójcze dla roślinności i zwierzątek żyjących w morzu.
Poprawa złego stanu wód nie nastąpi jeśli nie będzie kompleksowego systemu oczyszczania wody w całej Polsce. Również oszczędność wody jest w tym wypadku bardzo ważna. Ekosystemy wodne mają własne mechanizmy przeciwdziałania zanieczyszczeniom, nazywane samooczyszczaniem się wód. Procesy takie przebiegają w wodach atmosferycznych, powierzchniowych i podziemnych. Jak wskazuje autorka, ich efektem jest zmniejszenie poziomu zanieczyszczenia antropogenicznego wód poprzez rozkład substancji zanieczyszczających lub ich rozcieńczenie albo też zatrzymanie przez środowisko skalne. Procesy o których mowa, powodują, że niewielkie porcje zanieczyszczeń, zwłaszcza biologicznych, są rozkładane i nie powodują degradacji środowiska. 
W dalszej części rozdziału autorka opisuje w bardzo szczegółowy sposób zanieczyszczenia biologiczne,fizyczne i chemiczne wody, obrazując to różnorodnymi, kolorowymi fotografiami. 
O wodzie, jej krążeniu i zanieczyszczaniu oraz adekwatnym jej oczyszczaniu autorka napisała bardzo wiele interesujących informacji. Bardzo istotne są jednak systemy oczyszczalni ścieków. Trudno wymieniać je wszystkie, ale powinno się pamiętać, że tam gdzie nie ma kanalizacji małe oczyszczalnie chronią wody gruntowe, do których w takim wypadku zanieczyszczenia się nie przedostają. 

Góry śmieci, czyli co można zyskać, a co można stracić

Codziennie, każdy z nas produkuje ogromną ilość śmieci. Śpośród powstających śmieci wiele może być użytych po raz drugi. Recykling nie jest przecież niczym nowym. Wykorzystanie po raz drugi tych samych przedmiotów jest bardzo korzystne dla środowiska. Przykładem może być ponowne użycie butelek, ponieważ to nie tylko oszczędność materiału, lecz przede wszystkim energii potrzebnej do topienia szkła, miejsca zajętego pod huty szkła i na wysypisko odłamków niewykorzystanego szkła. Mimo wszystko, wszystko ma  też swoje wady. Materiały, które dają się odzyskać do ponownego zużycia, czy jakieś odpadki, które można przerobić na kompost, dostarczają dodatkowo energii. Nawet pomiędzy naszymi domowymi śmieciami, znajdują się substancje wysokotoksyczne, niebezpieczne dla roślin i zwierząt. W Niemczech i Danii takie materiały zbiera się do specjalnego, kwasoodpornego pojemnika.
Przez dziesiątki lat odpady najbardziej niebezpiecznych substancji gromadzone były na różnych wysypiskach, zakopywane lub zatapiane w oceanach. Powodowały one potencjale skażenie okolicy. Dlatego powinny być one przechowywane w taki sposób, aby nie przedostały się do miejsca składowania. Jednak jest to bardzo drogie i czasami zwiększa produkcje, podczas której te odpady powstają. Nie ma się więc co dziwić, że brak łatwo dostępnego miejsca wywozu śmieci powoduje, że ludzie wyrzucają je gdziekolwiek tylko znajdą na to miejsce, np. w lasach czy na wsiach. Jak wiadomo, niesie to negatywne konsekwencje dla środowiska. Oprócz nieprzyjemnego zapachu z wysypisk odpadów komunalnych, niebezpieczne jest także przesączanie się substancji trujących do wód powierzchniowych i gruntowych, a to w konsekwencji może prowadzić do dostawania się do wody pitnej. Autorka w owym rozdziale zamieszcza fotografie dzikiego wyspypiska śmieci, właśnie od którego, w odległości 100 m  znajduje się studnia.
Warto się zastanowić w takim razie co by zrobić, aby takich przykrych sytuacji nie było. Najlepiej byłoby nieprodukować śmieci, jednak – jak wiadomo, jest to niemożliwe. W Danii na przykład,buduje się specjalne fabryki, gdzie unieszkodliwia się odpady toksyczne i nowo powstałe związki wykorzystuje się w innych celach. Powstają także spalarnie śmieci, gdzie poprzez to można produkować również energię. Najważniejsze to jednak pamiętać, że wiele odpadów da się użyć po raz kolejny, dlatego warto je segregować do odpowiednich pojemników.