Już od zarania dziejów ludziom towarzyszyła sztuka, sztuka, którą sami tworzyli. Początkiem sztuki, pierwszej realizacji artystycznej człowieka była „sztuka przyrodnicza”. Szczególne na tych pierwszych wyobrażeniach istotne były dwa elementy: zwierzę jako ofiara i łowca jako drapieżca. Nie było elementów roślinnych, ale na szyjach wielu namalowanych zwierząt były kreski ran.
Przez elementy przyrody człowiek starał się zrozumieć wolę bóstw, ale także i zjednać sobie ich przychylność. Dlatego też tak ważne było dla nich odtworzenie owej przyrody, poprzez sztukę, sztukę odtwarzającą naturę. Jak pisze autorka,dążenie do odtworzenia natury związane było z chęcią jej pochwycenia, zatrzymania, zawładnięcia ją, chociażby przez obraz podporządkowania człowiekowi. Z czasem sztuka przybierała coraz większą wartość. Nastąpiło wynalezienie fotografii, która mogła oddać przyrodę jeszcze lepiej niż malarstwo. W kontakcie z przyrodą ważne jest zaufanie temu co naturalne, a nie związanie się z wynalazkami, czy technicznymi dobrodziejstwami.
Jako, że natura dla wszystkich artystów w późniejszych czasach była bardzo istotna, a szczególnie w latach 60 i 70, kiedy to szukano pomysłów na odratowanie przyrody i powrotu do mitycznej krainy szczęśliwości, następuje zwrot artystów w kierunku działań społecznych, czyli następuję tzn. przyciągnięcie ludzi do spraw bardzo ważnych, jakimi jest ratowanie naszej planety. Była to tak zwana sztuka ekologiczna, czyli sztuka, za pomocą której niektórzy mogli się nawrócić.