wtorek, 3 czerwca 2014

Ekologia i sztuka, czyli jak doszło do narodzin sztuki ekologicznej

Już od zarania dziejów ludziom towarzyszyła sztuka, sztuka, którą sami  tworzyli. Początkiem sztuki, pierwszej realizacji artystycznej człowieka była „sztuka przyrodnicza”. Szczególne na tych pierwszych wyobrażeniach istotne były dwa elementy: zwierzę jako ofiara i łowca jako drapieżca. Nie było elementów roślinnych, ale na szyjach wielu namalowanych zwierząt były  kreski ran.
Przez elementy przyrody człowiek starał się zrozumieć wolę bóstw, ale także i zjednać sobie ich przychylność. Dlatego też tak ważne było dla nich odtworzenie owej przyrody, poprzez sztukę, sztukę odtwarzającą naturę. Jak pisze autorka,dążenie do odtworzenia natury związane było z chęcią jej pochwycenia, zatrzymania, zawładnięcia ją, chociażby przez obraz podporządkowania człowiekowi. Z czasem sztuka przybierała coraz większą wartość. Nastąpiło wynalezienie fotografii, która mogła oddać przyrodę jeszcze lepiej niż malarstwo. W kontakcie z przyrodą ważne jest zaufanie temu co naturalne, a nie związanie się z wynalazkami, czy technicznymi dobrodziejstwami. 
Jako, że natura dla wszystkich artystów w późniejszych czasach była bardzo istotna, a szczególnie w latach 60 i 70, kiedy to szukano pomysłów na odratowanie przyrody i powrotu do mitycznej krainy szczęśliwości, następuje zwrot artystów w kierunku działań społecznych, czyli następuję tzn. przyciągnięcie ludzi do spraw bardzo ważnych, jakimi jest ratowanie naszej planety. Była to tak zwana sztuka ekologiczna, czyli sztuka, za pomocą której niektórzy mogli się nawrócić. 



Zwierzę nasz brat, czyli czy stosunek człowieka do zwierząt może być miarą cywilizacji

Według socjologa profesora Zbigniewa T.Wierzbickiego stosunek do zwierząt ukazują nam, jakimi jesteśmy ludźmi. To taka etykietka, którą dostajemy, w zależności od tego jak traktujemy zwierzęta. Stosunek do zwierząt nie jest jedynym czynnikiem wychowawczym, lecz jest jednym z najważniejszych, ponieważ przemawia do natury człowieka, do jego związku z przyrodą. Jak pisze Albert Schweizert ,,Człowieka uczynił człowiekiem kontakt z wielkimi zwierzętami’’.
Autorka książki szczególną uwagę przywiązuje do związku dotyczącego nastawienia do zwierząt z ekologią i ochroną środowiska, ku której zmierzamy w całym świecie. Niestety, w dzisiejszym świecie możemy zauważyć przejawy złego traktowania zwierząt. Konie i krowy są bite, koty wyrzucane na ulicę, psy uwiązane na łańcuchach. Taki przykładów możnaby wymieniać wiele. Na szczęście jest jednak coraz więcej ludzi, którzy upominają się o prawa zwierząt. Istnieją różne organizacje na rzecz ochrony i ratowania zwierząt, np. Ruch na Rzecz Wyzwolenia Zwierząt, których zadaniem jest zwrócenie uwagi na krzywdę zwierząt i zmianę postępowania.
Jak pisze Ewa Lips „Zwierzę – nasz brat. Brat co najmniej.Częściej przodek, a w głębi duszy najczęściej Pan. Biały chcąc naprawdę poznać tę zażyłość łączącą człowieka ze zwierzęciem,musi najpierw zapomnieć o wszystkim,co cechuje nasz stosunek do zwierząt. Dla nas zwierzę jest stworzeniem użytkowym, dostarczającym mięsa, jest trzodą i stróżem trzody”. Dla Indian zwierzę, to brat, ponieważ wierzą oni,iż od zwierząt pochodzą.Także ludy Syberii zauważają w zwierzętach istoty „nie niższe od siebie”. Zadziwiające jest to, że owy szacunek do zwierząt nie stanowi problemu, aby na nie polować.Indianie jednak wierzą, że Panowie zwierząt mszczą się za brak szacunku i za bezlitosne zabijanie, polowanie na nie.
Krzywdy sprawiamy nie tylko zwierzętom. Wiele też krzywd sprawiamy zwierzętom dzikim. Może gdyby biali również wierzyli w takie rzeczy, zwierząt żyłoby na świecie więcej.Ważne jest, abyśmy zdali sobie sprawę, iż jeśli każdy z nas zrobi coś dla zwierząt pożytecznego, a przynajmniej chociaż im nie zaszkodzi i nie wyrządzi krzywdy, to i zwierzętom będzie żyło się lepiej. 


Filozofia ekologiczna, czyli jaki sposób myślenia może pomóc Ziemi

Biorąc pod uwagę historię filozofii nie możemy niestety uznać, że miała ona pozytywny wpływ na ludzkie działanie. Niektóre z teorii filozoficznych miały negatywne konsekwencje, a inne pozytywne. Do tych pierwszych zaliczyć by można Kartezjusza i Izaaka Newtona, koncepcję Karola Marksa oraz koncepcję scjentyzmu. W koncepcjach tych istotne było traktowania świata jako instrumentalnego. Natomiast do pozytywnych koncepcji należą umiar zalecany przez Greków. Ich zdaniem życie zgodnie z naturą jest najważniejsze.

Ekofilozofia jako kierunek filozofii wyłoniła się na początku lat 70. Termin „ekozofia” zaproponował najpierw filozof Arne Naess – jako określenie nowego punktu widzenia. Następnie termin „humanizm ekologiczny” został zaproponowany przez Henryka Skolimowskiego.
Groźba zagrożenia była w tamtych czasach tak ogromna, że filozof Arne Naess stwierdził, że filozofia powinna pomóc ludziom wychodzić z zagrożeń, ponieważ jest to nauka o mądrości i miłości pomagającej w działaniu. Wymyślił on wtedy nazwę „ekologii głębokiej”, czyli ekozofii połączonej z działaniem. Ekologia pogłębiona, ponieważ powinniśmy zajrzeć w głąb nas, zobaczyć, że jesteśmy w stanie poświęcać się dla przyjaciół i rodziny, aby ich radość była także naszą radością. Czyli musimy działać na rzecz przyrody, natury, dla dobra całego życia umieszczonego na tej planecie, poprzez pogłębianie naszej identyfikacji z wszystkimi formami życia. Dlatego też powinniśmy uprawiać filozofię ekologiczną.

Reasumując, jak podkreśla Henryk Skolimowski w książce Ocalić Ziemię – Świat filozofii ekologicznej „Uprawiać filozofię ekologiczną to przyjaźnie odnosić się do natury i wiedzieć, dlaczego to robimy, to przyjaźnie odnosić się do innych form życia i wiedzieć, dlaczego to robimy, to przyjaźnie odnosić się do własnego ciała i wiedzieć, dlaczego to robimy. Filozofia ekologiczna oznacza obwieszczenie pokoju sobie i całemu stworzeniu. Bez zawarcia tego pokoju nie ocalimy Ziemi. Ocalenie Ziemi jest duchową krucjatą w imię właściwych wartości, w imię właściwej filozofii, w imię życia, które warte jest życia” (Henryk Skolimowski, [w:] Ekologia- wybór przyszłości, s. 84).

Żyć ekologicznie, czyli codziennie małe działania chroniące środowisko

Nawiązując do poprzedniego posta, chcąc być bohaterem ekologicznym i zmieniać świat na lepsze, powinno się  najpierw zacząć od siebie, a potem ewentualnie krytykować innych. Jeśli samemu się nie zadba o to, aby środowisko nie było zanieczyszczone, to samo się to niestety nie stanie. Autorka wskazuje na wiele istotnych kwestii dotyczących kroków zmieniania świata na lepszy. Co najważniejsze, powinniśmy zdać sobie sprawę, iż z małych kroków powstają te duże, co powoduje na końcu dostrzegalne efekty. Jeśli przyjrzeć by się naszym codziennym zachowaniom i ich skutkom, tak jak to robi autorka książki zauważylibyśmy wiele istotnych błędów, które codziennie popełniamy. 
Anna Kalinowska, autorka książki "Ekologia - wybór przyszłości" ukazuje nam wiele cennych rad w owym rozdziale, dotyczących bycia ekologicznym, bycia bohaterem naszego świata. Powinniśmy pamiętać, że naszym środowiskiem nie są tylko obcy ludzie, ale także my i nasi bliscy. Z tego względu codziennie powinniśmy dokonywać wyborów. Wyborów pomiędzy umiarem, a niegospodarnością, komfortem,a myśleniem, by coś odłożyć na później. Musimy dokonywać wyboru pomiędzy mieć, a być. Szczególnie my, młodzi ludzie, od których wiele zależy. To my możemy dokonać wyboru przyszłości.

Osobowość ekologiczna, czyli gdyby wszyscy ludzie byli tacy....

Każdy z nas ma jakiegoś swojego bohatera, który nas fascynuje i jest dla nas autorytetem w niejakich względach. Bohaterem ekologicznym, jak opisuje autorka książki, jest osoba, która wykazuje życzliwą postawę wobec wszystkich żywych istot na Ziemi, jest wrażliwa na piękno świata, a zarazem gotowa do podejmowania działań chroniących środowisko i prowadząca tryb życia zgodny z przyjętą hierarchią wartości duchowych bardziej niż konsumpcyjnych. Czy rzeczywiście taka osoba na naszym świecie istnieje? 
Autorka wymienia takich bohaterów bardzo dużo. Zaczynając od św. Franciszka z Asyżu, kończąc na ministrach ochrony środowiska. 
Osobowości ekologiczne inspirują innych ludzi, pokazują pozytywne postawy i sposoby postępowania, podejmują działania na rzecz ochrony środowiska i stwarzają atmosferę sprzyjającą podobnym działaniom innych ludzi. 
Można by się spierać i porównywać owych bohaterów, którzy dostrzegają inne pozytywy w środowisku i wykonują dla niego zupełnie inne, aczkolwiek korzystne działania. Ważne jest jednak, aby pracować nad sobą, kształtować swą osobowość w duchu ekologii i zarażać się takimi korzystnymi działaniami od właśnie takich osób, przekazując to innym, aż wreszcie dokonamy wspólnie wielkich zmian. 

Ekologia a świadomość społeczna, czyli co ludzie sądzą o stanie środowiska i potrzebie zmian

W owym rozdziale autorka pisze, że jedną z metod oceny jest w badaniach socjologicznych pytanie o gotowość płacenia konkretnej ceny za różne ekologiczne wartości. Zadaniem tej metody jest testowanie hipotetycznej sumy pieniędzy, jaką dany człowiek jest gotów zapłacić, aby tylko zapewnić pozytywne zmiany środowiska. Takie badania,co więcej, pozwalają na sprawdzenie, jak mają się sprawy związane z ochroną biosfery i różnorodności gatunkowej na skali hierarchii wartości. W badaniach tych brane są pod uwagę, co zaznacza autorka, wiek, płeć oraz grupa społeczna. Wyniki są wiarygodne jeśli oczywiście opierają się na prawidłowo statystycznie losowo wybranych próbach. 
Co interesujące, autorka ukazuje w książce wykres kołowy ilustrujący społeczną opinię o stanie środowiska w Polsce. Wyniki badań przeprowadzone zostały w Polsce w 1991 roku na zlecenie Programu Ochrony Środowiska ONZ. Wyniki są zaskakujące, a mianowicie - aż 95% badanych odpowiedziało, że stan środowiska jest zły, a tylko 3% było z tego stanu zadowolona. 
Autorka ukazuje również wykresy dotyczące społecznej opinii o najbardziej zagrożonych elementach środowiska. Aż 42% ankietowanych odpowiedziało, że najbardziej zagrożone jest po prostu całe środowisko. Mniej, 35%, uważa, że jest to woda. Około 17% uznało, że takim elementem jest powietrze. 
Kolejne wykresy dają nam rzetelne informacje na temat chęci płacenia podatków na rzecz poprawy stanu środowiska, skoro już większość ankietowanych zgodziła się, że stan ten nie jest zadowalający, a wręcz przeciwnie - jest zły. W zależności od wieku respondenta, populacja w wieku 34-44 lata odpowiedziała,że ich chęci są zerowe,co moim zdaniem jest przykre i nie ukrywam, że wyniki te bardzo mnie zaskoczyły.
Reasumując, autorka uważa, że ludzie, którzy żyją w gorszych warunkach środowiskowych są bardziej wrażliwi na problemy ekologiczne i mają większą świadomość zagrożeń, niż mieszkańcy, którzy nie mają kłopotów bytowych. Moim zdaniem, nie świadczy to dobrze o naszej społeczności. 

Wiatraki kontra atom, czyli jak energii użyć, a środowiska nie zniszczyć

Energia potrzebna jest do życia każdemu człowiekowi, a nawet roślinom i zwierzętom. Podstawowym źródłem energii jest Słońce. Jednak źródeł produkujących energię jest więcej,co ukazuje w swoim rozdziale za pomocą kolorowych wykresów autorka książki. Udział różnych źródeł energii takich jak: węgiel, ropa naftowa, gaz ziemny, energia jądrowa i odnawialne źródła jest różny w krajach bogato rozwiniętych, a w Polsce. Gaz ziemny, ropa, węgiel są to źródła nieodnawialne. Autorka zaznacza, że powierzchnia Ziemi otrzymuje co roku od Słońca porcję energii 10 razy większą niż energia zmagazynowana w zapasach paliw kopalnych i rezerwach uranowych całego świata. 
Wiemy jednak, że najprostszym sposobem wykorzystywania energii jest ogrzewanie wody. Jest to praktykowane już od setek lat. 
Co ważne, na co wskazuje autorka  w tym rozdziale, jest to, iż przyszłościowym źródłem energii odnawialnej staje się energia wiatru.  Od 1973 roku zainstalowane już ponad 50 000 turbin wiatrowych w różnych krajach świata. W Polsce także istnieją turbiny wiatrowe, nawet w okolicy Gdańska znajduje się nowoczesny wiatrak, który został zainstalowany przez Duńczyków w ramach polsko-duńskich programów ochrony środowiska. Ważną kwestią jest jednak koszt i opłacalność takich inwestycji. Niemniej jednak, nawet w krajach biednych widzi się w wiatrakach obiecujące źródło energii. 
Kolejne źródło energii odnawialnej to energia geotermalna. Może być ona jedynie użyta wtedy, gdy jest skoncentrowana przez źródła gorącej wody uwięzionej w skałach. Z takich źródeł słynie na przykład Islandia. 
Następne źródło energii odnawialnej, które opisuje autorka książki to energia spiętrzona, spadającej wody płynącej do morza. 
W dalszej części rozdziału autorka opisuje za i przeciw różnorodnym źródłom energii. Trzeba jednak wiedzieć, że skończył się czas mierzenia rozwoju kraju ilością zużytej energii. Trzeba sobie zadać pytanie, ile energii mogą dostarczyć odnawialne źródła energii, przyjazne środowisku?