Autorka w owym podrozdziale opisuje efekt
cieplarniany, historię naszej planety związaną z klimatem, obrazując to w
niektórych momentach interesującymi fotografiami oraz wykresami dotyczącymi
globalnej temperatury.
Historia naszej planety, a bardziej szczegółowo –
naszego klimatu, obejmuje prawie 5 miliardów lat. Klimat zmieniał się na
przestrzeni wieków, w szerokich granicach mierzonych podstawowymi elementami,
takimi jak: temperatura powietrza, ilość opadów, w takich czasach, gdzie
działalność człowieka była jeszcze znikoma. 6 tysięcy lat temu w Europie
Zachodniej panował klimat cieplejszy niż dziś. I tak właśnie autorka zaznacza,
że w naszym stuleciu da się odczytać wzrost temperatury średnio około 0,1
stopnia Celcjusza na każde ćwierćwiecze.
Jakie są lub będą zatem skutkiem globalnego
ocieplenia? Komputerowe modele zmian klimatycznych wskazują, że niektóre skutki
ocieplenia się Ziemi będą uniwersalne.
Najbardziej oczywiste jest, co zaznacza autorka,
podnoszenie się poziomu wód morskich z powodu topnienia lodowców. Co więcej,
wszystkie nisko położone wyspy koralowe nie będą się nadawać do zamieszkania
przez ludzi. Negatywne konsekwencje dotkną także terenów przybrzeżnych
kontynentów lub większych wysp, oraz nizin otaczających delty rzek.
Kolejnym skutkiem globalnego ocieplenia będzie
większa ilość opadów. Oceany będą intensywniej parować, oraz doznamy większego
zachmurzenia.
Globalne ocieplenie wpłynie również niekorzystnie na
rośliny i ich produkcję, np. wzrost temperatury tylko o dwa stopnie Celcjusza w
krajach podzwrotnikowych może obniżyć produkcję ryżu o ponad 10%.
Pomimo negatywnych konsekwecji, na ociepleniu
klimatu mogą skorzystać Kanada i Rosja. Jak zaznacza autorka, znajdują się tam
wielkie obszary, które są zbyt zimne na zakrojone na dużą skalę uprawy zbóż.
Reasumując, jedynym sposobem pozbycia się efektu cieplarnianego
jest powrót do okresu przedprzemysłowego. Autorka jednak zauważa, że nikt tego
nie proponuje, co jest jej zdanie, wręcz zadziwiające. Specjaliści mimo
wszystko są zgodni, że można dużo zrobić, by przynajmniej przyhamować proces
globalnego ocieplenia. Co jednak wydaje się trudniejsze, to nakłonienie państw
świata do zgody na podjęcie środków zaradczych. A to powinno być coś, czym
powinniśmy być nadzwyczaj zainteresowani. Jak pisze Anna Kalinowska „Kraje
uprzemysłowione, które głównie przyczyniają się do problemu efektu
cieplarnianego, powinny przodować w poszukiwaniu rozwiązań”. Efekt cieplarniany
to tylko jeden z bardzo widocznych skutków działalności człowieka. Nie
powinniśmy jednak się dziwić, kiedy za kilka lat pojawią się także inne zmiany
klimatu, a wręcz powinniśmy być na to przygotowani, jeśli nie podejmiemy
odpowiednich kroków zaradczych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz